Jesień w dolinie Pitztal

Dolina Pitztal oferuje ponad 380 kilometrów pieszych szlaków turystycznych. Do października, od poniedziałku do piątku, organizowane są ciekawe wycieczki w ramach darmowego programu turystycznego regionu Pitztal. Oferta jest bardzo bogata i przygotowywana pod kątem różnych turystów. Coś dla siebie znajdą więc osoby starsze, rodziny z dziećmi oraz zaprawieni w bojach piechurzy szukający poważnych wyzwań. Trasy dla pieszych turystów obejmują rozległy teren, gdzie różnica poziomów liczy sobie więcej niż trzy tysiące metrów. W trakcie wędrówki można podziwiać najwyższe szczyty Tyrolu, szerokie łąki górskie, gęste lasy i wielkie, górskie jeziora.

Rodziny z dziećmi najlepiej odnajdą się na terenie Hochzeiger. To sto kilometrów mniej wymagających szlaków, chociaż i tutaj stopień trudności jest zróżnicowany. W trakcie wędrówki można zobaczyć najwyższy szczyt na terenie Niemiec, czyli Zugspitze, a także dotrzeć do przepięknego rezerwatu krajobrazowego Riegetal. Region doliny Pitztal to także lodowiec o tej samej nazwie, oraz dwa inne szczyty mierzące ponad trzy tysiące metrów, czyli Wildspitze oraz Mittagskogel. Z gór roztacza się widok na jedno z najładniejszych alpejskich jezior, Rifflsee. Kto zaś nie czuje się na siłach by dotrzeć pieszo w wyższe partie gór może skorzystać z podwózki kolejką gondolową. Na Hochzeiger wyciągi jeżdżą do połowy października, pozostałe kolejki działają mniej więcej do przełomu września i października. Pod koniec września w regionie Pitztal startuje za to sezon narciarski. Lodowiec Pitztal jest najwyższym terenem udostępnionym dla narciarzy w Austrii. Dzięki wysokiemu położeniu na śnieg można liczyć już na początku jesieni, ale dla pewności stoki wyposażono w Snowmakery, produkujące sztuczny śnieg w bardzo ekologiczny sposób. Snowmaker nie jest uzależniony od mrozu i potrafi wytworzyć śnieg nawet przy temperaturze +4 stopnie Celsjusza. Również trasy dla narciarzy biegowych nadają się do użytkowania z początkiem października. Trasy biegowe wytyczono częściowo na lodowcu, a kilka tygodni później na nartach da się biegać również w niżej położonym Mandarfen.
Oficjalne rozpoczęcie sezonu narciarskiego na lodowcu ma miejsce 29-30 października. Inauguracja uświetniona jest imprezą połączoną z prezentacją najnowszego sprzętu sportowego. Najodważniejsi turyści mogą otwarcie sezonu uczcić ekstremalnym przeżyciem – organizowana jest wtedy wspinaczka w jaskini lodowcowej.

Jesień w dolinie Pitztal

Silvapark Galtür

3 grudnia ruszył zimowy sezon w Galtür. Największą atrakcją tego ośrodka jest Silvapark, rozległy teren narciarski przygotowany dla dzieci i dorosłych, złożony z dwunastu parków tematycznych przystosowanych dla różnych grup wiekowych. W Silvapark rodziny z dziećmi mogą korzystać ze zniżek – goście do 19 roku życia płacą o 30 procent mniej niż dorośli. W Silvapark Galtür przygotowano 40 kilometrów tras zjazdowych i 9 wyciągów. Stoki w Galtür są położone wysoko i po północnej stronie Alp, dlatego śnieg powinien się w tym sezonie utrzymać do połowy kwietnia.

Cały teren Silvapark Galtür podzielony jest na sześć sektorów, te z kolei dzielą się na dwanaście parków. Dla najmłodszych dzieci, które stawiają swoje pierwsze kroki na nartach, przygotowano park Siggi’s Bambiniland w sektorze Zwergerlwelt, do którego wstęp jest bezpłatny. Dzieci pozostają cały czas pod opieką instruktorów i uczą się jeździć na łagodnych stokach, a dla bardziej doświadczonych maluchów przygotowany jest sektor „Kraina przygód”, czyli Abenteuerland. Na terenie tego sektora znajduje się między innymi Bajkowy Las i Myśliwska Ścieżka, pełne niesamowitych atrakcji dla dzieci i młodzieży. Heldenreich, czyli Królestwo Bohaterów, i Actionpark, to już tereny dla bardzo doświadczonych narciarzy i snowboardzistów. Oba te parki gwarantują wiele emocji i jazdy pełnej adrenaliny, ale przeznaczone są tylko dla osób z naprawdę dużymi umiejętnościami. Skocznie na naturalnych, skalnych odłamach, stok z muldami, raile, curved box, tables, kickery, easy boardercross i speedway, na którym można mierzyć prędkość, to atrakcje równie wymagającego terenu w Zeinisparku. W parku High&Nordic przygotowano teren dla skialpinistów i biegaczy narciarskich. Osobne tereny przeznaczone są do freeride’u, ale wstęp mają tylko te osoby, które wcześniej przeszły szkolenie z udziałem instruktorów jazdy i przewodników górskich – na szkoleniu narciarze poznają między innymi zasady działania sprzętu do poszukiwania osób zasypanych przez lawinę. Szkolenie dla wielbicieli freeride’u odbywa się przy stacji Pieps. Ponadto w Silvapark Galtür organizowane są wyścigi na klepkach od beczek, nocne jazdy na nartach, dzień indiański, narciarskie safari. W ośrodku znajduje się także duży park wodny ze zjeżdżalniami. Silvapark Galtür wiele razy był doceniany za swoje atrakcje i podejście do gości; ośrodek nagrodzono między innymi za ofertę dla dzieci i przygotowanie stoków.

Zima w Ischgl

Stoki w Ischgl zyskały kolejny wygodny i bardzo bezpieczny środek transportu na górę – kolejkę Sonnenbahn Bahn B5. Jest to krzesełkowa kolejka linowa, sześcioosobowa, o nowoczesnej stylistyce i najnowszym systemie zabezpieczeń. B5 zastąpiła starą kolejkę prowadzącą na szczyt, a jeździć nią mogą nawet małe dzieci. nowoczesna konstrukcja kolejki uniemożliwia wypadnięcie spod barierki zabezpieczającej, ponieważ każdy pasażer ma podnóżek przeznaczony tylko dla niego. Podnóżki przydają się szczególnie małym dzieciom i osobom początkującym, bo dzięki nim czują się oni dużo pewniej.

Zima w IschglPo zamknięciu barierka siedziska łączy się z podnóżkiem za pomocą rurki, która biegnie między udami siedzących osób. Ten system utrzymuje jadących turystów na swoim miejscu i nie pozwala im wypaść z siedziska podczas jazdy. Barierki otwierają się i zamykają automatycznie, dlatego nie ma ryzyka przypadkowego otwarcia mechanizmu zabezpieczającego, a dla większej wygody siedziska są przez cały czas jazdy ogrzewane. Na jednej kanapie zmieści się piątka dzieci plus jedna osoba dorosła.
Dla dzieci i początkujących narciarzy przygotowano specjalny teren: Silvretta Arena, pełen atrakcji i łagodnych stoków. Początkujący mogą też wybrać się na Idalp, gdzie specjalnie dla nich przygotowano tereny treningowe. Na szczyt wwozi narciarzy taśmociąg Viderböden B10 oraz orczyk Viderböden B7 – oba wyciągi jadą równolegle do siebie. W sumie na Ischgl są 44 wyciągi, a na górze znajduje się także nowy bar Panorama Salettl Idalp z oszklonym, ruchomym pawilonem z widokiem na okoliczne góry. Trasy w Ischgl rozciągają się na wysokości od 1377 do 2872 metrów i są wyposażone w systemy sztucznego naśnieżania, dzięki czemu sezon trwa od jesieni aż do maja. Stoki Ischgl ciągną się prosto do szwajcarskiego ośrodka Samnaun.
Jeśli zaś ktoś jest ciekawy, jak minął mu dzień na nartach w Ischgl, może skorzystać ze specjalnej aplikacji iSki Ischgl, wyposażonej w GPS. Aplikacja jest dostępna na telefony komórkowe i można ją ściągnąć za darmo. Zadaniem aplikacji jest zapisywanie całej narciarskiej aktywności w ciągu minionego dnia. Aplikacja poda, z jaką prędkością maksymalną udało się zjechać z góry, ile kilometrów się przejechało oraz jak dokładnie wyglądała cała trasa zjazdowa. Aplikacja jest też wyposażona w Ischgl 3D Map.

Zimowy urlop w dolinie Pitztal

Na terenie doliny Pitztal mieszczą się trzy całkowicie różne ośrodki narciarskie: lodowiec Pitztal, Hochzeiger i Rifflsee. Najwcześniej sezon zaczyna się na lodowcu Pitztal – już pod koniec września. W dwóch pozostałych regionach sezon narciarski startuje na początku grudnia. Miłośnicy wysokich gór, mocno zróżnicowanych tras i terenów do freeride’u i funcarvingu powinni się wybrać do Rifflsee, z kolei rodziny z dziećmi albo osoby preferujące jazdę po łagodnych i bezdrzewnych trasach dużo lepiej się odnajdą w Hochzeiger, choć i tam nie brakuje bardziej wymagających szlaków dla zaawansowanych narciarzy. Prawdziwym wyzwaniem będzie przedłużona czarna trasa Zirbenfall, na której nachylenie zbocza w niektórych miejscach sięga 80 procent.

W regionie Hochzeiger wybudowano także długi na 300 metrów snowpark, pełen muld i przeszkód dla zjeżdżających. Po zjeździe można odpocząć w górskiej restauracji Zeigerrestaurant, która zorganizowała w tym sezonie nowy ogródek zimowy dla swoich gości, z pięknym widokiem na panoramę gór. Z kolei na lodowcu Pitztal budowana jest właśnie nowa kolejka linowa (uruchomienie Wildspitzbahn planowane jest na następny sezon), jednak prace przy niej nie wpływają na dostępność stoków.
W dolnie Pitztal przygotowano także wiele tras dla narciarzy biegowych. Centrum biegów narciarskich ulokowane jest na wysokości 2740 metrów. Najwyższa trasa biegowa ciągnie się na siedem kilometrów, jest pełna zakrętów, a różnica poziomów między startem a metą sięga 50 metrów. Na wysoko położone trasy biegowe można się dostać dzięki specjalnej, zniżkowej karcie dla biegaczy, która upoważnia do jazdy Gletscherexpressem i kolejką Gletscherseebahn. Przy trasie ustawiono pomieszczenia dla narciarzy, w których mogą się oni przebrać i przygotować narty do biegu. Niżej położone trasy biegowe, schodzące tuż do samej doliny, nie zawsze pokryte są wystarczającą ilością śniegu, szczególnie na samym początku sezonu narciarskiego w Pitztal, ale w górze można biegać na nartach przez całą zimę, ponieważ trasy biegną przez lodowiec. Łącznie wszystkich tras biegowych jest 70 kilometrów, a trasa po dolinie liczy sobie 22 kilometry. Po trasach można biegać techniką klasyczną albo krokiem łyżwowym. Osobne trasy są wytyczone dla turystów kochających piesze wycieczki po górach. Ośrodki organizują także przejażdżki konnym zaprzęgiem, na sankach i wycieczki na rakietach śnieżnych.

Atrakcje doliny Pitztal

Lodowiec Pitztal to najwyższy lodowiec w Tyrolu, a kolejka prowadząca na jego szczyt jest najwyżej wjeżdżającą kolejką linową w Austrii. Pitz-Panoramabahn wznosi się na wysokość 3440 metrów, ale w 2012 roku zostanie ona zastąpiona jeszcze nowocześniejszą kolejką Wildspitzbahn. Już dziś można za to odwiedzić na Pitztal najwyżej położoną cukiernię na terenie całej Europy. Cukiernia prowadzona przez Norberta Santelera leży na wysokość 2480 metrów i sama zajmuje się produkcją swoich wyrobów cukierniczych. Po zejściu w dół do doliny Pitztal można zafundować sobie skok na bungee albo po prostu obejrzeć najwyższy wiszący most dla pieszych. Most rozciąga się nad wejściem do doliny na wysokości 94 metrów, ma rozpiętość równą 135 metrów i szerokość półtora metra. Z mostu można podziwiać wąwóz Pitzenklamm, a jeśli komuś to nie wystarczy – może skoczyć w dół na bungee.


Hochzeiger to nie tylko tereny narciarskie, ale również rolnicze. Na wysokości 2000 metrów leży Tanzalpe, gdzie produkuje się mleko. Najciekawszy jest jednak sposób transportu mleka do doliny – jest ono przesyłane trzykilometrowym rurociągiem, przez który w ciągu dnia przepływa około 800 litrów mleka. Dolina Pitztal to także miejsce, w którym żyje najwięcej koziorożców alpejskich. Jest ich w sumie ponad tysiąc, czyli jedna czwarta całej austriackiej populacji koziorożców. W XIX wieku koziorożce żyjące w dolnie Pitztal zostały niemal całkowicie wybite przez ludzi, jednak w 1953 roku udało się na nowo rozpowszechnić koziorożce na tym terenie.
Odwiedzając Pitztal warto zobaczyć lokalną „krzywą wieżę”. Jest to wieża starego kościoła, który został zniszczony w pożarze. Ma wysokość 64 metrów i odchyla się od pionu o około metr. Pitztal słynie również z bożonarodzeniowych szopek. W Wenns działa towarzystwo miłośników szopek bożonarodzeniowych, które jest najstarszą tego typu organizacją na świecie i liczy sobie już ponad 150 lat. W dolnie Pitztal znajduje się także najstarsza tyrolska wiejska zagroda. Stamserhaus leży w miejscowości Wenns i liczy sobie 700 lat – dzisiaj jest tam muzeum, w którym Towarzystwo Miłośników Szopek Bożonarodzeniowych z Wenns wystawia co roku swoją kolekcję szopek. Niewątpliwą atrakcją doliny Pitztal są ziemne piramidy w Waldertal, między Roppen i Arzl. Piramidy wyglądają jak wieże przysypane kamieniami i poza Serfaus są jedynymi takimi budowlami w północnym Tyrolu.

Karyntia – idealne miejsce na zimowy wypoczynek

Karyntia leży po południowej stronie Alp i jest najbardziej wysuniętą na południe częścią Austrii, co pozytywnie wpływa na pogodę w tym regionie: zimy są śnieżne, ale za to łagodne. Karyntia słynie z pięknie położonych stoków i niesamowitych krajobrazów. Łącznie wszystkich ośrodków narciarskich w Karyntii i we wschodniej części Tyrolu jest 32, a trasy rozciągają się w sumie na tysiąc kilometrów długości. Większość ośrodków jest przystosowana do wypoczynku rodzinnego, ale coś dla siebie znajdą także amatorzy mocniejszych wrażeń, dla których przygotowano bardziej wymagające nartostrady, funparki i tereny freeride’owe. Ale Karyntia to nie tylko raj dla narciarzy, bo sporo atrakcji przygotowano również dla snowboardzistów, łyżwiarzy, saneczkarzy i pieszych turystów. W sezonie warto też odwiedzić karynckie miasteczka, w których organizowane są festyny i jarmarki.
Kupując jeden super-karnet uzyskuje się wstęp na wszystkie stoki położone na terenie Karyntii i wschodniego Tyrolu. Osoby dorosłe muszą za sześciodniowy karnet zapłacić 184 euro, dla dzieci do lat 14 przewidziana jest zniżka – karnet kosztuje tylko 92 euro. Na stoki wwozi turystów 238 wyciągów i kolejek gondolowych. Do najlepszych regionów zimowych w Karyntii zalicza się między innymi Park Narodowy Hohe Tauern z trzema ośrodkami narciarskimi: Heiligenblut/Großglockner, Mölltaler Gletscher i Ankogel. Sezon trwa od października do wiosny, a na lodowcu Mölltaler można jeździć przez cały rok. Dla rodzin z małymi dziećmi najlepszym wyborem będzie region Lieser-Maltatal z ośrodkiem Innerkrems. W Villacher Skiberge przygotowano trzy tereny narciarskie, Gerlitzen Alpe, Dreiländereck i Verditz, bardzo dobre warunki panują także w Bad Kleinkirchheim.
W Karyntii można znaleźć najdłuższą czarną trasę na terenie całych Alp – 8,5 kilometra z różnicą poziomów równą 1600 metrów, sporą sławą cieszy się również długa na sześć kilometrów trasa A1 na górze Katschberg oraz Carnia w Nassfeld-Hermagor o długości 7,6 km. W styczniu i w lutym Carnia w każdą sobotę jest dodatkowo oświetlana. Po zejściu ze stoku można wybrać się do sauny albo do term. Na terenie ośrodków narciarskich działa wiele gabinetów odnowy biologicznej, a niektóre łaźnie, jak chociażby rzymska łaźnia w Bad Kleinkirchheim, zachwycają naprawdę przepiękną scenerią.

Coraz lepiej w zachodniej Austrii

Ośrodki narciarskie w austriackim Tyrolu cieszą się wielką popularnością wśród polskich turystów. Początek sezonu narciarskiego co prawda wyglądał mało obiecująco, ale niedawno zima przypomniała o sobie z całą mocą, czego efektem były zasypane niemal wszystkie kluczowe drogi dojazdowe. Obfite opady śniegu nie były zresztą jedynym zmartwieniem wszystkich turystów wybierających się do Tyrolu. Część dróg, ze względu na bardzo złe warunki atmosferyczne, w ogóle zamknięto dla ruchu kołowego.

W ośrodkach narciarskich, między innymi w St. Anton i Ischgl, ze względu na zagrożenie lawinowe zakazano korzystania ze stoków. Na szczęście w ostatnich dniach pogoda poprawiła się na tyle, że ponownie otwarto drogi do Ischgl i Galltür w dolinie Paznaun, nie ma też problemów z przejazdem przez przełęcz Arlberg oraz dojazdem d doliny Stubai. Zachodnia część Austrii jest w całości dostępna dla turystów, a prognozy na nadchodzące tygodnie wyglądają bardzo optymistycznie: opady śniegu nie będą stanowić poważnego zagrożenia, a narciarze będą mogli się cieszyć słoneczną aurą i idealnymi warunkami narciarskimi. Władze regionu zapewniają, że podróż autostradą po Tyrolu jest w pełni bezpieczna, a z tyrolskiej stolicy – Innsbrucku – można bez problemu dojechać do każdego ośrodka narciarskiego w tej części Austrii.
Niedawne opady śniegu w Tyrolu były największe w tym regionie od 30 lat. Tak dużych ilości śniegu w miasteczkach Nauders i Galltür nie widziano od 60 lat, rekordowe opady zaobserwowano również we wschodnim Tyrolu, na przykład w okolicach Wildschönau albo w regionie Ski Welt Wilder Kaiser Brixental. W Ski Welt opady śniegu z kilku ostatnich dni zapewniły pokrywę śniegu o grubości 50 cm, w Zugspitz Arena leży 70 cm świeżego śniegu. Pokrywa śniegu na lodowcu Stubai mierzy aż 280 centymetrów, w St. Anton am Arlberg – 550 cm, a na Valludzie – 600 cm.
Austria jest wśród Polaków jednym z najczęściej wybieranych miejsc na zimowy wypoczynek w Europie. Rocznie do Austrii na narty wyjeżdża około 210 tysięcy turystów z Polski, z czego 100 tysięcy zatrzymuje się w Tyrolu. Najpopularniejszą „polską” miejscowością w Austrii jest leżący na terenie Tyrolu Neustift im Stubaital.

Ski Amadé online

Wybierając się do Ski Amade po raz pierwszy turyści z pewnością nie będą dobrze zorientowani w możliwościach, jakie oferuje im ten ośrodek. Nic dziwnego, bo Ski Amade to aż 860 kilometrów tras, 270 wyciągów, kilkaset pensjonatów i restauracji oraz wiele innych atrakcji. W tym sezonie z pomocą przyjdzie internet, który odpowie na wszystkie pytania turystów wybierających się na zimowy wypoczynek do Ski Amade. Co więcej, nawet na samych stokach będzie dostępny bezprzewodowy internet umożliwiający połączenie się z siecią w razie potrzeby. Praktyczne informacje będą także do pobrania za pomocą specjalnej aplikacji na telefon komórkowy.

W Salzburger Sportwelt, Schladming-Dachstein, Gastein, Hochkönig i Großarltal do dyspozycji turystów jest około 250 hotspotów, z których można korzystać za darmo. Najczęściej mieszczą się one przy wyciągach, w restaracjach i schroniskach. Zasięg każdego hot spotu to około 150 metrów. Darmowa jest także aplikacja Ski Amade na komórkę. Z siecią internetową na terenie Ski Amade połączy się każde urządzenie wyposażone w wifi. Po zalogowaniu się do sieci na bieżąco otrzymuje się wszystkie ważne informacje związane z pogodą, rozmieszczeniem stoków czy wyciągami. Dostęp do Internetu umożliwia też korzystanie z własnej poczty e-mail oraz portali społecznościowych.

Aplikacje na komórkę działa na iPhonach oraz w systemie Android. Szczególnie praktyczny jest poradnik Ski Amade Guide, wyposażony w nawigację dla narciarzy. Aplikacja potrafi wytyczyć najlepszą trasę narciarską, z uwzględnieniem preferencji oraz umiejętności narciarza. Proponowane trasy są dopasowywane do aktualnie panujących warunków pogodowych oraz do stanu zaśnieżenia na stoku. Wszystkie wytyczone szlaki są pokazywane na mapce, a jeśli ktoś ma ochotę może samodzielnie opracować trasę zjazdu. Pokonane w ciągu dnia trasy są za pomocą aplikacji rejestrowane i po zakończeniu jazdy można je spokojnie odtworzyć. Aplikacja wskazuje też najlepsze schroniska i dokładnie opisuje ich ofertę. Aplikację można ściągnąć jeszcze przed wyjazdem w Alpy i już wtedy system będzie informował o warunkach panujących w Ski Amade. Dane dostępne online są aktualizowane na okrągło i można na przykład sprawdzić, czy w danym hotelu wciąż są wolne miejsca albo czy wyciąg nie został zamknięty z powodu złych warunków atmosferycznych. Aplikacja Ski Amade ma także wpisany numer alarmowy, a w razie wypadku pokazuje ratownikom dokładną lokalizację turysty.

Arlberg

Arlberg to jeden z najatrakcyjniejszych regionów narciarskich w Alpach, od lat cieszący się renomą doskonałego ośrodka sportowego na terenie Austrii. Arlberg to przepiękne widoki, ciekawe i dobrze utrzymane trasy oraz atrakcyjna oferta sportowo-rozrywkowa. Arlberg może się też pochwalić wieloma sportowcami, którzy pierwsze kroki na nartach stawiali właśnie tutaj. Również w Arlberg po raz pierwszy zorganizowano kursy nauki jazdy na nartach.Najbardziej Arlberg przypadnie do gustu narciarzom zjazdowym, ale wszyscy turyści znajdą tutaj dla siebie coś odpowiedniego. Trasy liczą sobie 280 kilometrów długości, co czyni Arlberg jednym z największych ośrodków narciarskich. Nartostrady są bardzo urozmaicone, przystosowane do jazdy dla narciarzy o różnym poziomie umiejętności. Osobne tereny przygotowane są dla snowboardzistów oraz dla freeriderów. Szlaki nie wyrównywane sztucznie przez ratraki mają łącznie długość 180 kilometrów. Poza wytyczonymi szlakami śnieg jest bardzo głęboki, a same trasy obfitują w wymagające przeszkody. Ale bez względu na to, którą trasę wybierze się do zjazdu, zawsze można liczyć na zapierające dech w piersiach widoki. W Arlberg znajduje się także słynna trasa Kandahar, biegnąca na wysokości między 1300 a 2800 metrów.

Trasy przygotowane są na najwyższym poziomie i równie profesjonalna jest obsługa. Turyści mogą w każdej chwili skorzystać z pomocy doświadczonych instruktorów narciarstwa, niezależnie od tego, czy dopiero się uczą, czy też mają ochotę potrenować na czarnych szlakach. Na szczyty wwożą narciarzy 84 kolejki, w tym wyciągi z podgrzewanymi siedzeniami. To właśnie Arlberg jest miejscem, w którym wybudowano pierwszy wyciąg narciarski w Austrii i do tej pory ośrodek stara się wyprzedzać konkurencję swoimi nowatorskimi rozwiązaniami. Również w hotelach i pensjonatach można liczyć na życzliwą i profesjonalną obsługę oraz wysoki poziom oferowanych noclegów i dodatkowych atrakcji.

Pięć najważniejszych miejscowości Arlbergu to St. Anton, Stuben, St. Christoph, Zürs oraz Lech. Każde z tych miast proponuje swoim gościom wypoczynek na wysokim poziomie i znajduje się w niewielkiej odległości od górskich stoków. Arlberg słynie też z tego, że na jego terenie organizowane są liczne zawody w ramach narciarskich mistrzostw świata. Do korzystania ze wszystkich narciarskich atrakcji, jakie można znaleźć na terenie Arlbergu, upoważnia jeden karnet.

Atrakcje Karyntii

Najwyższa góra Gerlitzen Alpe gwarantuje aż 60 kilometrów tras. Aby urozmaicić sobie pokonywanie stoków, można wybrać się na przejażdżkę w ramach Stella Ronda Snowchallange 2012. To 35-kilometrowa trasa złożona z kilku wyciągów i wytyczonych szlaków, którą trzeba pokonać we właściwej kolejności i w określonym przez organizatorów czasie. Podczas Stella Ronda cały czas, jaki wykorzystuje zawodnik na podróż wyciągami oraz zjazd z góry jest rejestrowany. Uczestnicy nie wiedzą jednak, w jakim przedziale czasu muszą wykonać zadanie, ponieważ jest to tajemnicą do samego końca zawodów. Co ciekawe, zwycięzcą Stella Ronda wcale nie będzie zawodnik, który upora się z trasą najszybciej – zwycięstwo przypadnie osobie, która pokona trasę w czasie najbardziej zbliżonym do czasu określonego przez organizatora zawodów. Na zwycięzcę Stella Ronda czeka atrakcyjna nagroda – samochód.

Komu znudziły się już tradycyjne, alpejskie schroniska może skorzystać z oferty regionu Dobratsch. Na szczycie góry stanęło nowoczesne schronisko, w niczym nie przypominające klasycznych, austriackich chatek. Do Dobratsch wybierają się głównie narciarze biegowi, skialpiniści oraz turyści kochający piesze wędrówki zimą. Punkt wyjściowy dla szlaków turystycznych znajduje się przy Rosstratten. W Dobratsch od 2002 roku nie wolno jeździć na nartach zjazdowych, ponieważ region uzyskał status parku krajobrazowego, na terenie którego nie mogą działać wyciągi.

Wyciąg 3-Länder-Jet wwozi turystów na wysokość 1506 metrów, a ze szczytu można podziwiać krajobrazy aż trzech krajów: Austrii, Włoch i Słowenii. Z kolei osoby szukające prawdziwych narciarskich wyzwań powinni udać się do Verditz. Ponad ośmiokilometrowa trasa prowadzi prosto do doliny i tylko doświadczeni narciarze poradzą sobie z tym stokiem. Ale w Verditz znajdują się także stoki odpowiednie dla mniej wprawnych sportowców, a nawet dla dzieci.

Villach warto odwiedzić w okresie adwentu. Stoki są już wystarczająco mocno zaśnieżone by jeździć po nich na nartach, a przy okazji w samym miasteczku organizowane są przedświąteczne jarmarki. Kramy ustawia się 18 listopada i są one podporządkowane jednemu z pięciu tematów przewodnich: jarmarkowi karynckiemu, alpejsko-adriatyckiemu, dorocznemu, kulinarnemu oraz artystycznemu. Na jarmarkach sprzedawane są wyłącznie towary rodzimej produkcji. Dodatkową atrakcją jest degustacja grzanego wina i sztuczne lodowisko.