Karyntia leży po południowej stronie Alp i jest najbardziej wysuniętą na południe częścią Austrii, co pozytywnie wpływa na pogodę w tym regionie: zimy są śnieżne, ale za to łagodne. Karyntia słynie z pięknie położonych stoków i niesamowitych krajobrazów. Łącznie wszystkich ośrodków narciarskich w Karyntii i we wschodniej części Tyrolu jest 32, a trasy rozciągają się w sumie na tysiąc kilometrów długości. Większość ośrodków jest przystosowana do wypoczynku rodzinnego, ale coś dla siebie znajdą także amatorzy mocniejszych wrażeń, dla których przygotowano bardziej wymagające nartostrady, funparki i tereny freeride’owe. Ale Karyntia to nie tylko raj dla narciarzy, bo sporo atrakcji przygotowano również dla snowboardzistów, łyżwiarzy, saneczkarzy i pieszych turystów. W sezonie warto też odwiedzić karynckie miasteczka, w których organizowane są festyny i jarmarki.
Kupując jeden super-karnet uzyskuje się wstęp na wszystkie stoki położone na terenie Karyntii i wschodniego Tyrolu. Osoby dorosłe muszą za sześciodniowy karnet zapłacić 184 euro, dla dzieci do lat 14 przewidziana jest zniżka – karnet kosztuje tylko 92 euro. Na stoki wwozi turystów 238 wyciągów i kolejek gondolowych. Do najlepszych regionów zimowych w Karyntii zalicza się między innymi Park Narodowy Hohe Tauern z trzema ośrodkami narciarskimi: Heiligenblut/Großglockner, Mölltaler Gletscher i Ankogel. Sezon trwa od października do wiosny, a na lodowcu Mölltaler można jeździć przez cały rok. Dla rodzin z małymi dziećmi najlepszym wyborem będzie region Lieser-Maltatal z ośrodkiem Innerkrems. W Villacher Skiberge przygotowano trzy tereny narciarskie, Gerlitzen Alpe, Dreiländereck i Verditz, bardzo dobre warunki panują także w Bad Kleinkirchheim.
W Karyntii można znaleźć najdłuższą czarną trasę na terenie całych Alp – 8,5 kilometra z różnicą poziomów równą 1600 metrów, sporą sławą cieszy się również długa na sześć kilometrów trasa A1 na górze Katschberg oraz Carnia w Nassfeld-Hermagor o długości 7,6 km. W styczniu i w lutym Carnia w każdą sobotę jest dodatkowo oświetlana. Po zejściu ze stoku można wybrać się do sauny albo do term. Na terenie ośrodków narciarskich działa wiele gabinetów odnowy biologicznej, a niektóre łaźnie, jak chociażby rzymska łaźnia w Bad Kleinkirchheim, zachwycają naprawdę przepiękną scenerią.
Coraz lepiej w zachodniej Austrii
Ośrodki narciarskie w austriackim Tyrolu cieszą się wielką popularnością wśród polskich turystów. Początek sezonu narciarskiego co prawda wyglądał mało obiecująco, ale niedawno zima przypomniała o sobie z całą mocą, czego efektem były zasypane niemal wszystkie kluczowe drogi dojazdowe. Obfite opady śniegu nie były zresztą jedynym zmartwieniem wszystkich turystów wybierających się do Tyrolu. Część dróg, ze względu na bardzo złe warunki atmosferyczne, w ogóle zamknięto dla ruchu kołowego.
W ośrodkach narciarskich, między innymi w St. Anton i Ischgl, ze względu na zagrożenie lawinowe zakazano korzystania ze stoków. Na szczęście w ostatnich dniach pogoda poprawiła się na tyle, że ponownie otwarto drogi do Ischgl i Galltür w dolinie Paznaun, nie ma też problemów z przejazdem przez przełęcz Arlberg oraz dojazdem d doliny Stubai. Zachodnia część Austrii jest w całości dostępna dla turystów, a prognozy na nadchodzące tygodnie wyglądają bardzo optymistycznie: opady śniegu nie będą stanowić poważnego zagrożenia, a narciarze będą mogli się cieszyć słoneczną aurą i idealnymi warunkami narciarskimi. Władze regionu zapewniają, że podróż autostradą po Tyrolu jest w pełni bezpieczna, a z tyrolskiej stolicy – Innsbrucku – można bez problemu dojechać do każdego ośrodka narciarskiego w tej części Austrii.
Niedawne opady śniegu w Tyrolu były największe w tym regionie od 30 lat. Tak dużych ilości śniegu w miasteczkach Nauders i Galltür nie widziano od 60 lat, rekordowe opady zaobserwowano również we wschodnim Tyrolu, na przykład w okolicach Wildschönau albo w regionie Ski Welt Wilder Kaiser Brixental. W Ski Welt opady śniegu z kilku ostatnich dni zapewniły pokrywę śniegu o grubości 50 cm, w Zugspitz Arena leży 70 cm świeżego śniegu. Pokrywa śniegu na lodowcu Stubai mierzy aż 280 centymetrów, w St. Anton am Arlberg – 550 cm, a na Valludzie – 600 cm.
Austria jest wśród Polaków jednym z najczęściej wybieranych miejsc na zimowy wypoczynek w Europie. Rocznie do Austrii na narty wyjeżdża około 210 tysięcy turystów z Polski, z czego 100 tysięcy zatrzymuje się w Tyrolu. Najpopularniejszą „polską” miejscowością w Austrii jest leżący na terenie Tyrolu Neustift im Stubaital.
Ski Amadé online
Wybierając się do Ski Amade po raz pierwszy turyści z pewnością nie będą dobrze zorientowani w możliwościach, jakie oferuje im ten ośrodek. Nic dziwnego, bo Ski Amade to aż 860 kilometrów tras, 270 wyciągów, kilkaset pensjonatów i restauracji oraz wiele innych atrakcji. W tym sezonie z pomocą przyjdzie internet, który odpowie na wszystkie pytania turystów wybierających się na zimowy wypoczynek do Ski Amade. Co więcej, nawet na samych stokach będzie dostępny bezprzewodowy internet umożliwiający połączenie się z siecią w razie potrzeby. Praktyczne informacje będą także do pobrania za pomocą specjalnej aplikacji na telefon komórkowy.
W Salzburger Sportwelt, Schladming-Dachstein, Gastein, Hochkönig i Großarltal do dyspozycji turystów jest około 250 hotspotów, z których można korzystać za darmo. Najczęściej mieszczą się one przy wyciągach, w restaracjach i schroniskach. Zasięg każdego hot spotu to około 150 metrów. Darmowa jest także aplikacja Ski Amade na komórkę. Z siecią internetową na terenie Ski Amade połączy się każde urządzenie wyposażone w wifi. Po zalogowaniu się do sieci na bieżąco otrzymuje się wszystkie ważne informacje związane z pogodą, rozmieszczeniem stoków czy wyciągami. Dostęp do Internetu umożliwia też korzystanie z własnej poczty e-mail oraz portali społecznościowych.
Aplikacje na komórkę działa na iPhonach oraz w systemie Android. Szczególnie praktyczny jest poradnik Ski Amade Guide, wyposażony w nawigację dla narciarzy. Aplikacja potrafi wytyczyć najlepszą trasę narciarską, z uwzględnieniem preferencji oraz umiejętności narciarza. Proponowane trasy są dopasowywane do aktualnie panujących warunków pogodowych oraz do stanu zaśnieżenia na stoku. Wszystkie wytyczone szlaki są pokazywane na mapce, a jeśli ktoś ma ochotę może samodzielnie opracować trasę zjazdu. Pokonane w ciągu dnia trasy są za pomocą aplikacji rejestrowane i po zakończeniu jazdy można je spokojnie odtworzyć. Aplikacja wskazuje też najlepsze schroniska i dokładnie opisuje ich ofertę. Aplikację można ściągnąć jeszcze przed wyjazdem w Alpy i już wtedy system będzie informował o warunkach panujących w Ski Amade. Dane dostępne online są aktualizowane na okrągło i można na przykład sprawdzić, czy w danym hotelu wciąż są wolne miejsca albo czy wyciąg nie został zamknięty z powodu złych warunków atmosferycznych. Aplikacja Ski Amade ma także wpisany numer alarmowy, a w razie wypadku pokazuje ratownikom dokładną lokalizację turysty.
Arlberg
Arlberg to jeden z najatrakcyjniejszych regionów narciarskich w Alpach, od lat cieszący się renomą doskonałego ośrodka sportowego na terenie Austrii. Arlberg to przepiękne widoki, ciekawe i dobrze utrzymane trasy oraz atrakcyjna oferta sportowo-rozrywkowa. Arlberg może się też pochwalić wieloma sportowcami, którzy pierwsze kroki na nartach stawiali właśnie tutaj. Również w Arlberg po raz pierwszy zorganizowano kursy nauki jazdy na nartach.
Najbardziej Arlberg przypadnie do gustu narciarzom zjazdowym, ale wszyscy turyści znajdą tutaj dla siebie coś odpowiedniego. Trasy liczą sobie 280 kilometrów długości, co czyni Arlberg jednym z największych ośrodków narciarskich. Nartostrady są bardzo urozmaicone, przystosowane do jazdy dla narciarzy o różnym poziomie umiejętności. Osobne tereny przygotowane są dla snowboardzistów oraz dla freeriderów. Szlaki nie wyrównywane sztucznie przez ratraki mają łącznie długość 180 kilometrów. Poza wytyczonymi szlakami śnieg jest bardzo głęboki, a same trasy obfitują w wymagające przeszkody. Ale bez względu na to, którą trasę wybierze się do zjazdu, zawsze można liczyć na zapierające dech w piersiach widoki. W Arlberg znajduje się także słynna trasa Kandahar, biegnąca na wysokości między 1300 a 2800 metrów.
Trasy przygotowane są na najwyższym poziomie i równie profesjonalna jest obsługa. Turyści mogą w każdej chwili skorzystać z pomocy doświadczonych instruktorów narciarstwa, niezależnie od tego, czy dopiero się uczą, czy też mają ochotę potrenować na czarnych szlakach. Na szczyty wwożą narciarzy 84 kolejki, w tym wyciągi z podgrzewanymi siedzeniami. To właśnie Arlberg jest miejscem, w którym wybudowano pierwszy wyciąg narciarski w Austrii i do tej pory ośrodek stara się wyprzedzać konkurencję swoimi nowatorskimi rozwiązaniami. Również w hotelach i pensjonatach można liczyć na życzliwą i profesjonalną obsługę oraz wysoki poziom oferowanych noclegów i dodatkowych atrakcji.
Pięć najważniejszych miejscowości Arlbergu to St. Anton, Stuben, St. Christoph, Zürs oraz Lech. Każde z tych miast proponuje swoim gościom wypoczynek na wysokim poziomie i znajduje się w niewielkiej odległości od górskich stoków. Arlberg słynie też z tego, że na jego terenie organizowane są liczne zawody w ramach narciarskich mistrzostw świata. Do korzystania ze wszystkich narciarskich atrakcji, jakie można znaleźć na terenie Arlbergu, upoważnia jeden karnet.
Atrakcje Karyntii
Najwyższa góra Gerlitzen Alpe gwarantuje aż 60 kilometrów tras. Aby urozmaicić sobie pokonywanie stoków, można wybrać się na przejażdżkę w ramach Stella Ronda Snowchallange 2012. To 35-kilometrowa trasa złożona z kilku wyciągów i wytyczonych szlaków, którą trzeba pokonać we właściwej kolejności i w określonym przez organizatorów czasie. Podczas Stella Ronda cały czas, jaki wykorzystuje zawodnik na podróż wyciągami oraz zjazd z góry jest rejestrowany. Uczestnicy nie wiedzą jednak, w jakim przedziale czasu muszą wykonać zadanie, ponieważ jest to tajemnicą do samego końca zawodów. Co ciekawe, zwycięzcą Stella Ronda wcale nie będzie zawodnik, który upora się z trasą najszybciej – zwycięstwo przypadnie osobie, która pokona trasę w czasie najbardziej zbliżonym do czasu określonego przez organizatora zawodów. Na zwycięzcę Stella Ronda czeka atrakcyjna nagroda – samochód.
Komu znudziły się już tradycyjne, alpejskie schroniska może skorzystać z oferty regionu Dobratsch. Na szczycie góry stanęło nowoczesne schronisko, w niczym nie przypominające klasycznych, austriackich chatek. Do Dobratsch wybierają się głównie narciarze biegowi, skialpiniści oraz turyści kochający piesze wędrówki zimą. Punkt wyjściowy dla szlaków turystycznych znajduje się przy Rosstratten. W Dobratsch od 2002 roku nie wolno jeździć na nartach zjazdowych, ponieważ region uzyskał status parku krajobrazowego, na terenie którego nie mogą działać wyciągi.
Wyciąg 3-Länder-Jet wwozi turystów na wysokość 1506 metrów, a ze szczytu można podziwiać krajobrazy aż trzech krajów: Austrii, Włoch i Słowenii. Z kolei osoby szukające prawdziwych narciarskich wyzwań powinni udać się do Verditz. Ponad ośmiokilometrowa trasa prowadzi prosto do doliny i tylko doświadczeni narciarze poradzą sobie z tym stokiem. Ale w Verditz znajdują się także stoki odpowiednie dla mniej wprawnych sportowców, a nawet dla dzieci.
Villach warto odwiedzić w okresie adwentu. Stoki są już wystarczająco mocno zaśnieżone by jeździć po nich na nartach, a przy okazji w samym miasteczku organizowane są przedświąteczne jarmarki. Kramy ustawia się 18 listopada i są one podporządkowane jednemu z pięciu tematów przewodnich: jarmarkowi karynckiemu, alpejsko-adriatyckiemu, dorocznemu, kulinarnemu oraz artystycznemu. Na jarmarkach sprzedawane są wyłącznie towary rodzimej produkcji. Dodatkową atrakcją jest degustacja grzanego wina i sztuczne lodowisko.
Kulturalna oferta Wiednia
Niezależnie od pory roku, Wiedeń zawsze może się pochwalić interesującą ofertą kulturalną. Jeśli więc ktoś wybiera się do Austrii na narty, ale chciałby przy okazji zadowolić także ducha, nie może ominąć stolicy tego kraju.
Pod koniec 2011 roku organizowana będzie wystawa prac René Magritte’a. Obrazy można obejrzeć w Wiedeńskiej Albertinie – cała wystawa liczy sobie ponad sto prac tego artysty. Wystawa poświęcona René Magritte’owi będzie również obejmować eksponaty obrazujące życie i pracę twórczą malarza. Obok obrazów Magritte’a widzowie będą mogli też podziwiać kolekcję Kaplana. Dzieła Magritte’a będą wystawiane do końca lutego, a prace Kaplana do 15 stycznia. Kolejny malarz, który doczekał się wystawy w Wiedniu, to Herbert Brandl, współczesny artysta mieszkający w stolicy Austrii. Wystawa prac Brandla potrwa od stycznia do kwietnia 2012 roku. Dzielnica Muzeów zaprezentuje obrazki autorstwa Gerharda Haderera. Wystawa zbiegła się w czasie z 60 urodzinami Haderera, a widzowie będą mogli podziwiać 200 prac tego znanego karykaturzysty. Wystawa staruje z początkiem grudnia i skończy się 24 stycznia.
W wiedeńskiej ofercie nie mogło zabraknąć muzyki. Filharmonia Konzerthaus organizuje koncert Christmas in Vienna, z udziałem 150 artystów. W programie znajdą się przede wszystkim kolędy i klasyczne arie. W miejskim ratuszu tradycyjnie odbędą się Międzynarodowe Śpiewy Adwentowe, na które wstęp będzie bezpłatny. Swoje koncerty adwentowe organizuje też Katedra św. Szczepana. Program obejmuje utwory Mozarta, Schuberta i Bacha, a wykonawcą będzie Wiedeńska Orkiestra Kameralna i Wiedeński Chór Dziewczęcy. Utworów wiedeńskich klasyków można również posłuchać w śródmiejskim kościele św. Anny – pierwsze koncerty odbywają się pod koniec listopada i kończą się na kilka dni przed świętami.
Kto ma ochotę obejrzeć najpiękniejsze zabytki Wiednia może się wybrać na zimowy rejs statkiem po Dunaju. Statek jest ogrzewany, a wycieczka trwa około półtorej godziny. Rejsy mogą być tematyczne, z dodatkowym urozmaiceniem w postaci muzyki na żywo i bufetu z lokalnymi przysmakami. Podczas wycieczki można dotrzeć aż do Bratysławy – rejsy Twin City Liner organizowane są w weekendy.
Wiedeńskie galerie sztuki zazwyczaj połączone są ze stylowymi restauracjami, do których warto zajrzeć po zakończeniu zwiedzania. Wystrój lokali nawiązuje tematycznie do wystawy muzealnej, a w menu można liczyć na najsłynniejsze przysmaki wiedeńskiej kuchni.
Rodzinny urlop w Tyrolu
Silberregion Karwendel to region narciarski rozciągający się od granicy z niemiecką Bawarią do Alp Tuxertalskich, obejmujący szczyt Karwendel. Silberregion Karwendel jest idealnym miejscem na zimowy wypoczynek przede wszystkim dla dzieci i starszych osób, które dopiero zaczynają naukę jazdy na nartach.
W regionie funkcjonuje także szkółka narciarska, a turyści mogą skorzystać z oferty darmowej nauki jazdy na nartach. Kursy obejmują lekcje dla początkujących i zaawansowanych narciarzy, do tego obowiązuje darmowa wypożyczalnia sprzętu oraz karnet upoważniający do wstępu na stoki. Oczywiście, wydatki związane z nauką i korzystaniem ze sprzętu sportowego oraz stoków są wliczone w koszty pobytu w ośrodku, jednak gdyby turyści chcieli wykupić podobne usługi osobno, musieliby zapłacić średnio 150 euro więcej.
Planując urlop w Silberregion Karwendel i naukę jazdy na nartach warto dużo wcześniej zarezerwować termin pobytu. Dotyczy to zwłaszcza tych turystów, którzy zamierzają przyjechać w góry w czasie ferii, ponieważ właśnie wtedy jest największy tłok i może być problem ze znalezieniem kwatery w pobliżu stoków. Jeśli zaś ktoś ma dzieci w wieku przedszkolnym, warto aby rozważył zimowy urlop przed albo po szkolnych feriach, kiedy to na stokach jest zdecydowanie luźniej, ponadto można też liczyć na niższe ceny za noclegi.
Turystów na stoki dowożą specjalne skibusy. W górach narciarze biorący udział w kursie dzieleni są na grupy według stopnia zaawansowania. Dzieci pozostają pod opieką instruktorów, a rodzice mogą w tym czasie pozjeżdżać na nartach – zajęcia trwają dwie godziny. Lekcje odbywają się w małych grupach, liczących kilka osób. Stoki, na których odbywają się zajęcia, przystosowane są dokładnie dla najmłodszych narciarzy.
A co jeśli rodzice chcieliby dłużej pojeździć na nartach? Żaden problem, bo maluchy można zostawić pod opieką niani albo w narciarskim przedszkolu. Dla dzieci przygotowywany jest specjalny program rozrywkowy, mają też one do dyspozycji rozległe place zabaw. Na koniec kursu narciarstwa urządzane są dla dzieci zawody.
Bezpłatne kursy dotyczą dzieci w wieku 4-12 lat. Zajęcia odbywają się tylko w wyznaczonych terminach, trzeba więc wcześniej zarezerwować miejsce oraz sprzęt narciarski. Szkółka narciarska gwarantuje lekcje, wypożyczenie nart oraz karnet na wyciągi na czas trwania kursu – cena za pakiet to 199 euro.
Region Stubaital
Jeśli dla kogoś warunkiem koniecznym do jazdy na nartach są lodowce, koniecznie powinien się wybrać w region Stubaital. Na jego terenie znajdują się bowiem aż cztery rozległe lodowce, pokrywające stoki Schaufelspitze (wysokość 3333 metrów). Teren do jazdy na nartach rozciąga się na obszarze 12 kilometrów kwadratowych. Dzięki lodowcom, sezon narciarski w regionie Stubaital trwa przez cały rok.
Tuż przy dolinie leżą dwie miejscowości: Schonberg oraz Mieders. Góry w tej części regionu są niższe, skromniejsze więc – w porównaniu z sąsiednimi lodowcami – są także trasy narciarskie. Z Mieders można dojechać wyciągiem do położonego na wysokości 1650 metrów ośrodka Serles. Kolejne miejscowości Stubaital to Fulpmes i Telfes, otoczone ośrodkiem Schlick. Pobliskie Hali Schlicker Alm, na wysokości 1600-2260 metrów, to popularny wśród sportowców ośrodek treningowy sportów narciarskich. W Stubaital leży także gmina Neustift, z lodowcem i górą Elferspitze.
Wyciągi prowadzące na lodowiec wjeżdżają nawet na wysokość 3200 metrów – dokładnie jest to 12 orczyków, 4 wyciągi krzesełkowe i 4 kolejki kabinowe. W Elfer orczyki są trzy, plus dwa wyciągi krzesełkowe – obsługują one siedem kilometrów tras. W Serles tras zjazdowych jest osiem kilometrów, a na szczyty prowadzą 3 orczyki i 21 wyciągi krzesełkowe. W Schlick 2000 przygotowano 14 kilometrów nartostrad, obsługiwanych przez 9 kolejek. Między poszczególnymi wyciągami regularnie kursują turystyczne busy. Trasy zjazdowe są na bieżąco ratrakowane, a w razie niedostatecznej ilości naturalnego śniegu z pomocą przychodzą armatki śnieżne.
W regionie Stubaital bardzo dobrze przygotowana jest także baza rekreacyjna dla biegaczy narciarskich. Każde miasto ma swoje własne trasy biegowe: w Mieders to 39 kilometrów, w Telfes 13 kilometrów, w Fulpmes 18 kilometrów, a w Neustift 40 kilometrów. Najwyżej położona jest trasa Schlick 2000 – na poziomie 1643 metrów rozciąga się szlak o długości 4 kilometrów. Trasy biegowe są o różnym stopniu trudności, organizowane są także kursy dla początkujących biegaczy na nartach. Również na lodowcu co roku w październiku wytycza się trasę biegową na wysokości 2600 metrów. Jej długość to około 4,5 kilometra.
Do pozostałych atrakcji regionu Stubaital zalicza się tory saneczkowe, lodowiska, a także korty do gry w tenisa, baseny i szlaki do przejażdżek konnych.
Dolina Otztal
Dolinę Otztal uważa się na najbardziej urozmaicony turystycznie region w Austrii. Najważniejsze miasta regionu to Solden, Hochsiolden, Zwieselstein, Vent, Untergurgl, Obergurgl oraz Hochgurgl. Region Doliny Otztal podzielony jest na trzy części, a na każdej z nich obowiązuje oddzielny karnet narciarski. Osobne karnety ma więc Soldem i Hochsolden, wioska Vent oraz miasta Obergurgl, Untergurgl i Hochgurgl. Jeśli zatem podczas pobytu zamarzy się nam wycieczka w sąsiednie regiony, konieczne będzie wykupienie dodatkowych karnetów.
W Dolinie Otztal znajduje się największa liczba trzytysięczników w całych Alpach Wschodnich – razem jest ich prawie 90. W regionie Otztal leży także najwyższa góra Tyrolu, czyli Wildspitze. Największym ośrodkiem w Dolinie Otztal jest miasto Solden, w którym przez cały sezon można spotkać masę turystów. Solden jest także miejscem przystosowanym do uprawiania wielu dyscyplin sportowych, również latem. Nieco spokojniejsze jest miasto Hochsolden, do którego można dojechać kolejką albo samochodem, korzystając z siedmiokilometrowej drogi prowadzącej wzdłuż trasy widokowej. Hochsolden leży na wysokości dwóch tysięcy metrów, a na jego terenie bez trudu można znaleźć nocleg w jednym z licznych hoteli.
Nieco zaniedbani mogą się w Solden poczuć biegacze narciarscy. Do swojej dyspozycji mają 16 kilometrów tras, z czego 8 kilometrów zaliczanych jest do tras łatwych. Najdłuższą trasą biegową jest pięciokilometrowy szlak Solden – Rechenau – Kaisers, zlokalizowany na wysokości 1377 metrów. Jeszcze mniej tras jest w Zwieselstein – zaledwie 8 kilometrów o średnim stopniu trudności. W Vent można znaleźć trasy średnio trudne i bardzo łatwe dla początkujących – wszystkie liczą łącznie 3,5 kilometra. W Untergurgl tras biegowych jest 7 kilometrów, a wszystkie leżą na wysokości mniej więcej 1800 metrów. W Obergurgl są 3 kilometry łatwych tras plus szkoła narciarstwa biegowego. Najmniej tras dla biegaczy na nartach jest w Hochgurgl, bo tylko dwa kilometry, za to na wysokości 2150 metrów. Centrum narciarzy biegaczy mieści się w Langenfeld, do którego można dojechać bezpłatnym busem. W Langenfeld jest aż 40 kilometrów tras biegowych, a dla początkujących organizowane są specjalne kursy.
Miejsce dla snowboardzistów to funpark w Giggijoch, z halfpipem o długości 70 metrów. Kolejny funpark urządzono na lodowcu Rettenbach, niedaleko wyciągu Karleskogel.
Karyntia
Karyntia to południowy land Austrii, graniczący ze Słowenią i Włochami. Najpopularniejszym regionem narciarskim tego regionu jest Nassfeld, leżący w odległości około stu kilometrów od stolicy Karyntii Kagenfurtu. Z Polski do Nassfeld można dojechać samochodem, najpierw przez Czechy lub Słowację, potem kierując się w stronę Wiednia i zjeżdżając na autostradę do Graz i Villach. Końcowy przystanek to stacja Sonnenalpe Nassfeld, na wysokości 1500 metrów.
W najbliższym otoczeniu Nassfeld nie ma żadnego lodowca, ale nie jest to wcale żadną wadą regionu. Co prawda brak tak wysoko zlokalizowanych tras skraca sezon narciarski do kilku miesięcy w ciągu roku, ale za to trasy są dużo bardziej urozmaicone krajobrazowo niż gołe szlaki na lodowcach. Stoki w Nassfeld są utrzymane w bardzo dobrym stanie, a ich łączna długość to aż sto kilometrów.
Do Nassfeld śmiało można się wybrać nawet z małymi dziećmi, a o najmłodszych gości dba się równie mocno, co o dorosłych. Część tras zahacza o terytorium Włoch, co jednak nie jest żadnym problemem dla turystów i po jednej, i po drugiej stronie. Wszystkie nartostrady są odświeżane co noc, dzięki czemu od rana można się cieszyć gładkimi, bezpiecznymi szlakami. Najwięcej w Nassfeld jest tras czerwonych, czyli o średnio trudnych, a wyciągi i gondole zamykane są po godzinie 16-tej. Wśród najchętniej odwiedzanych tras znajduje się na przykład szlak z Kofelplatz-Madritsche (1919 metrów) albo trasa ze Start Carnia (1822 metrów) o długości 7,6 kilometra, kończąca swój bieg w Tropolach. W niewielkiej odległości od wytyczonych nartostrad rozciągają się atrakcyjne tereny do freeride’u. Przy New Technology Center „Blue Ray” zorganizowano za to miejsce do jazdy na śnieżnych wynalazkach, na przykład na snowbikeach albo skifoxach.
Jak w większości austriackich ośrodków narciarskich, tak i w Nassfeld noclegi są dostępne w hotelach, pensjonatach i na prywatnych kwaterach. Hotele tradycyjnie są najdroższe: cena za tygodniowy pobyt to przynajmniej 600 euro, w rodzinnych pensjonatach można znaleźć pokój w cenie 30-50 euro za jedną noc. Sześciodniowy Topskipass na Karyntię i Tyrol Wschodni kosztuje w sezonie 194 euro, dla młodzieży szkolnej i seniorów 156 euro, a dla dzieci do lat 14-tu 99 euro. Za wypożyczenie sprzętu na tydzień trzeba zapłacić 100 euro. broszury informacyjne przygotowywane są w kilku językach obcych, w tym również po polsku.




